Dlaczego to ważne
Sezon z odliczaniem kończy się, bo czas się skończył. Sezon oparty na ukończeniu kończy się, bo gracze coś ukończyli. Ta różnica zmienia motywację, tempo i sposób, w jaki społeczność czyta postęp.
Ukończenie daje graczom silniejsze poczucie wpływu. Sezon nie tylko im się przydarza; porusza się dzięki ich zbiorowym decyzjom. Dlatego ostatnie dni mogą wydawać się zasłużone, a nie automatyczne.
Ukryty tryb porażki
Ukryty tryb porażki to niejasne ukończenie. Jeśli gracze nie rozumieją, co przesuwa cel, sezon przypomina zamaskowany licznik. Pasek rośnie, ale nikt nie wie, które działania miały znaczenie.
Inną porażką jest niekontrolowane tempo. Jeśli ukończenie następuje zbyt szybko, gracze czują się wykluczeni. Jeśli trwa zbyt długo, cel traci pilność. Projekt oparty na ukończeniu potrzebuje narzędzi tempa, nie tylko liczby docelowej.
Istnieje też ryzyko komunikacji. Jeśli gra świętuje ukończenie bez pokazania ścieżki, gracze mogą zapamiętać koniec, ale nie decyzje, które go stworzyły.
Lepszy nawyk projektowy
Lepszy nawyk to pokazywanie przyczyny i skutku. Gracze powinni widzieć, które zasoby, wkłady, działania gildii lub kamienie milowe przesuwają sezon i jak blisko społeczność jest ukończenia.
Projekt powinien też wspierać różne fazy. Wczesne odkrywanie, optymalizacja środka sezonu i końcowe zrywy wkładu mogą czuć się inaczej, ale nadal prowadzić do jednego celu ukończenia.
Dobre tempo może używać progów, widocznych wąskich gardeł, zmiennej presji zasobów lub celów gildii. Sezon powinien wydawać się żywy, bo jego potrzeby ewoluują, a nie dlatego, że licznik staje się głośniejszy.
Jak Cud może to pokazać
Cud może użyć sezonu opartego na ukończeniu wokół wspólnego celu Cud. Karty wydobywcze, zasoby, planowanie gildii, receptury i moment wkładu stają się częścią dojścia do stanu końcowego.
Obietnicą jest jasność. Gracze powinni umieć wyjaśnić, dlaczego sezon przesunął się dzisiaj i jaki rodzaj działania pomoże jutro.
To wyjaśnienie sprawia, że ukończenie czuje się wspólnotowe. Społeczność nie tylko ogląda nadejście końca; rozpoznaje pracę, która przesunęła cel w to miejsce.

